Menu Zamknij

Wilk wygląda z lasu

Wilk wygląda z lasu

EWANGELIA – (J 10, 22-30)
Obchodzono w Jerozolimie uroczystość Poświęcenia Świątyni. Było to w zimie. Jezus przechadzał się w świątyni, w portyku Salomona. Otoczyli Go Żydzi i mówili do Niego: „Dokąd będziesz nas trzymał w niepewności? Jeśli jesteś Mesjaszem, powiedz nam otwarcie”. Rzekł do nich Jezus: „Powiedziałem wam, a nie wierzycie. Czyny, których dokonuję w imię mojego Ojca, świadczą o Mnie. Ale wy nie wierzycie, bo nie jesteście z moich owiec. Moje owce słuchają mojego głosu, a Ja znam je. Idą one za Mną i Ja daję im życie wieczne. Nie zginą one na wieki i nikt nie wyrwie ich z mojej ręki. Ojciec mój, który Mi je dał, jest większy od wszystkich. I nikt nie może ich wyrwać z ręki mego Ojca. Ja i Ojciec jedno jesteśmy”.

Wilk wygląda z ciemności lasu.

Patrzy czy jest Pasterz.

*

Jeśli jest, wycofuje się.

Bo nie da rady wyrwać owcy z ręki Pasterza.

*

Nie ma w lesie takiego wilka.

Wilka, który dałby sobie radę z Pasterzem.

*

Wilk wygląda z lasu dalej.

Patrzy, czy czasem owca sama, nie opuściła Pasterza.

Podziel się